W roli głównej… Sirkka

by pasdenom

Postanowiłam zrobić cykl pt. „W roli głównej”. Dlaczego? Bo chcę powiedzieć o moich uczuciach do innych ludzi. Osób mi bliskich. Opowiedzieć o nich, a tym samym wyróżnić i myślę, że zrobić coś dla nich. Przyjemnością jest czytanie miłych słów na swój temat napisanych przez bliskich, przyjaciół, a nawet znajomych. Lubimy być obsypywani komplementami i nie wstydźmy się tego :)

A więc, dzisiaj gościmy Agnieszkę Sirkkę (to jej drugie imię, serio ma je w dowodzie :P) M. Mojego osobistego wyzywacza (nazywa mnie wieśniakiem), wyśmiewacza (‚to ładnie jesteś głupia’), wnerwiacza (kiedyś śmialiśmy się, że założy agencję mającą za zadanie denerwowanie ludzi) oraz słuchacza i doradzacza. Chociaż nie traktujemy się jak psiapsióły, wspieramy się wzajemnie. Czasami jesteśmy dla siebie jak plan awaryjny lub sposób na nudę. W sobotę Sirkka zadzwoniła do mnie czy nie poszłabym z nią na grzyby bo jej się nudzi. Poszłam, bez względu na to, że zadzwoniła tylko z powodu nudy. Poszłam dlatego, że lubię spędzać z Tobą czas i lubię Twoje DeHaDeAa (ADHD) w tym Twoje nieogarnięcie, które w praktyce jest bez skazy. Cieszę się z Twoich sukcesów (zdanego prawa jazdy, zdanej próbnej matury z polskiego) i Twojego szczęścia, które w tym wszystkim jest najcenniejsze.  I mimo tego, że nie piszemy ze sobą sms’ ów typu „kocham Cię kochana, jesteś najważniejsza, buziaki :*” to myślę, że jesteśmy dla siebie ważne. Poświęcamy się dla siebie, najczęściej drobnostkami, np. kiedy Ona poprosiła mnie późnym wieczorem, kiedy kładłam się już spać, żebym gdzieś z Nią poszła. Wiedziałam, że to dla niej ważne i mimo zimna ubrałam się i wyszłam wiedząc, że wrócę późną nocą. To, co lubię w Tobie najbardziej, a właściwie chyba kocham na swój dziwny sposób, to Twój głos w muzyce. Mocny i bezlitosny. Ma wielki potencjał, nie zaniedbuj go nigdy.  Jest idealnym odzwierciedleniem Twojej duszy, charakteru. Głośny, impulsywny i twardy jak Ty kiedy jesteś zła, ale i delikatny kiedy troszczysz się o kogoś, perfekcyjny na poziomie jaki prezentujesz kiedy pracujesz nad czymś.

Dedykuję Ci ten wpis, bo jesteś dla mnie kimś ważnym. I pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na mnie. Nawet jeśli nie nazywamy się przyjaciółkami.

Kilka zdjęć z sesji, udanej. Mam nadzieję, że się teraz uśmiechasz :)

Dobranoc czytającym, dzień dobry wstającym.

P.S. Notka miała być wczoraj ale mi się późno do domu wróciło i o tak :)

Reklamy