Modelka idealna- Bourgeoisie

by pasdenom

Obiecałam i jest. Fakt, że późno :) No ale jest.

Zacznę od tytułu. Dziś przed Wami Aneta – modelka idealna. Po pierwsze jest bardzo pozytywną osobą, duszą towarzystwa, szaloną, inteligentną, dziwną na swój sposób. Wszystkie te cechy to podstawy by móc za pomocą pozowania wyrażać emocje. Same zdjęcia trwały około godziny, a w tym czasie zrobiłyśmy multum fotek z wieloma pozami. Efekt końcowy sesji, w 70% to zasługa Anety. Po prostu usiadła przed obiektywem i czarowała. Moim zadaniem stało się tylko wciskanie spustu migawki i łapanie ostrości w trybie przyspieszonym. Nie było momentu, w którym przestałaby pozować. Jedynymi moimi uwagami, co do pozowania było „teraz coś bokiem”, „może jeszcze coś, żeby pokazać pierścionki”, „jeszcze raz to, co przed chwilą”. Niesamowita współpraca. Po prostu obie wiedziałyśmy od początku do końca jaki efekt chcemy osiągnąć. Oprócz cech wewnętrznych modelka oczywiście powinna mieć nietuzinkową urodę i być, jak to powiedziała Anja Rubik kameleonem. Umiejętność wcielania się nie tylko w rolę, ale także w stylizacje. Tak więc te cechy, Aneta również ma opanowane niemalże do perfekcji. Figura kolumny, która w każdej linii mody wygląda idealnie, podłużny kształt twarzy, duże oczy i niezbyt pełne, ale proporcjonalne usta, zdrowa cera. Na dokładkę interesuje się aktorstwem.  Dla kogoś ze skromnym doświadczeniem w postaci mnie to ogromna radocha móc fotografować taką postać :) Być może trochę słodzę, ale jakbym mogła nie napisać o tym co przeżyłam podczas tej sesji. Zresztą nie tylko, bo przy obróbce również. Ale już wystarczy tych wylewów. Przejdźmy do zdjęć :)

 

Modelka: Aneta Zakaszewska
Wizaż, fryzura, stylizacja: me skromne ja :)

 

 

 

In this world black is black and white is white

 

 

A na koniec … :)

 

 

I tym oto bajkowym akcentem kończę te wypociny :) Zapraszam na następne spotkanie :) Przed nami jeszcze 4 sesje, w tym jedna z genialną Adą, lecz po feriach. Kłaniam się do stóp, pasdenom – nierozsądna ja.

Reklamy