Rock&VAG

by pasdenom

Tak bardzo 100% mnie to chyba jeszcze nie było. Nie dość, że czarno-białe, że VAG to jeszcze mocno, rockowo. Oczywiście sesja wymyślona na ostatnią chwilę. Daria zjechała, więc trzeba było to wykorzystać. W początkowym zamyśle miały to być eteryczne i emocjonalne zdjęcia o zachodzie słońca, z mocnym makijażem, w piasku, mokrej podkoszulce i o wilgotnych włosach. No… to mamy mocny makijaż. Oczywiście przeszkodziła pogoda. Więc co, Koala (dla niewtajemniczonych, JA) musiała ruszyć orzeszkiem i wymyślić sesję na zawołanie w parę godzin. Od pewnego czasu bo głowie chodziły mi mocne streetowe zdjęcia. Ale pomyślałam, że przydałby się jakiś rekwizyt … Rower? Hulajnoga? Rolki…?! I przypomniało mi się, że Kabrijo chciało fotki . Wiem, wiem. Tylko na jednym zdjęciu widać o jakie Cabrio chodzi. No ale… :D Ze zdjęciami aut jest taki problem, że byle jaka miejscówka nie uniesie klimatu. Dlatego do tej pory nie zrobiłam porządnej sesji Golfowi ABFowi, ani właśnie Kabrijo nie ma zacnych fociszy. Wracając do meritum… Zadzwoniłam do Lewego (właściciela owego Kabrijo). No i tu i tego o tej i tu i o.
No i o :)

IMG_6628 IMG_6638 IMG_6660 IMG_6674 IMG_6696 IMG_6703 IMG_6712 IMG_6716 IMG_6717 IMG_6747 IMG_6761 IMG_6787 IMG_6793

 

Reklamy